środa, 16 maja 2012

Mój nowy nabytek

Pare dni temu obchodziłam swoje urodzinki. Zapytana prze ślubnego co bym chciała..... szczerze mówiąc nie wiedziałam. Nowe perfumy.... możne płaszczyk....buty...torebka... biżuteria.... wszystko by mi się przydało, ale czy tak naprawdę tego potrzebowałam??  Niby tak, bo tego nigdy za wiele w babskiej szafie:) Ale jednak...

Mój mąż pod pretekstem kupna sofy, zabrał mnie to Hobby Craftu i się zaczęło. Koniecznie uparł się że kupi mi BIG SHOTA. Nie no prezent fantastyczny tylko i drogi. Najpierw namawiał, prosił, błagał, aż machną ręką i wyszliśmy ze sklepu z takim cudeńkiem:


Teraz, kilka dni po urodzinkach nie wiem dlaczego tak sie opierałam?? Maszyna jest fantastyczna. Jestem mega uszczęśliwiona.  Tu link do BIG SHOTa

Pozdrawiam serdecznie
Halina


9 komentarzy:

Iwona pisze...

Cudny prezent:)Ja też mam nie długo urodzinki i mój mąż też upiera się przy tej maszynce:)

Halina pisze...

Polecam z całego serducha. Super sprawa:)

Jola Jolagg pisze...

Cudowny prezent... i wszystkiego dobrego z okazji urodzin.

Joanna pisze...

Wszystkiego najlepszego :) Prezent cudo :):)

Halina pisze...

Dziękuję za życzenia:)

lilavati pisze...

świetny i przydatny prezent, wszystkiego co najlepsze:)

Ludkasz pisze...

spóźnione najlepsze życzenia;) Maszynka jest super:)

ZUzanna pisze...

O jezuuuu... ale mnie zazdrość bierze.... :)

zuziucha pisze...

Niezłego masz męża. Musi Cię namawiać na takie zakupy. Ja tam bym się nie opierała i brała w ciemno wszystkie scrapowe przydasie. No ale u nas niestety nikt mnie nie namawia na takie prezenty.