wtorek, 14 grudnia 2010

Kartki... ostati sort;)

Mój sezon świąteczny uważam za zakończony:). Co się nakleiłam to moje. Czasem było lepiej czasem gorzej. Przyznam, że kartki robione w pośpiechu wychodzą mi o niebo lepiej, aniżeli te nad którymi długo (stanowczo za długo) dumam.

Nie wiem czy jest sens pokazywania kartek każdej z osobna. Myślę, że pokażę je wszystkie razem.

Tak się prezentują razem:

 *****

 ... a tak na schodach;))


... a tak w niewielkim przybliżeniu....

 *****
 *****
 *****

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
*****
Pozdrawiam Was kochane serdecznie. Buziaki.


1 komentarz:

Dorota pisze...

Niezła produkcja :) śliczne karteczki!