czwartek, 1 kwietnia 2010

Jeszcze jedna Lejdi

Dzis miałam kiepski dzień w pracy i to przed urlopem. Normalnie niektórzy to potrafią .... dokopać. Mam nadzieję, że pobyt w Polsce i spotkanie z rodzinką wynagrodzą mi wszytko. Jednakże jak głosi przysłowie "co się odwlecze to nie uciecze" i po powrocie czeka mnie walka z moim pracodawcą.
Ale koniec tego złego. Dziś mam kolejną lejdi z serii "Czerwona dama" (ale sobie wymysliłam hahahaha)
*****


Życzę miłego wieczorku i dziekuję za odwiedzanie.
Buziole!!!!

Brak komentarzy: