sobota, 6 marca 2010

Kolejny zeszycik

No to mam ostatni zeszycik. Zrobiłam chyba z milion fotek, ale żadna nie oddaje kolorków. Ostatnio mój mężuś spytał "po co mi tyle tych zeszytów?" Odpowiedź ... nie wiem. Lubie je robić:) Lubie je mieć... tak poprostu:) Najgorsze jest to ze okrótnie nie kocham się roztawać z moimi pracami:(

*****




*****








Pare dni temu mój Kochany kupił mi aparacik - taki do torebki, do użytku w nagłych wypadkach. Dopiero go rozpracowuje, ale jestem z niego baaaardzo zadololona. Ma duzo fajnych funcji, robi super zdjęcia. Niby taki mały, a jaki fantastyczny.



Po powrocie z Polski, bedzie to w okolicach maja, mój Kochany kupi i lustrzankę, już nie mogę sie doczekać:)


6 komentarzy:

Paula pisze...

Beautiful card! Do You like to use maple Leaves? It is Fine!

Peninia pisze...

Uroczy zeszyt :)Fajny pomysł :)Pozdrawiam:)

Hala pisze...

I love the leaves especially maple leaves.

Luna77 pisze...

Zeszycik bardzo ładny, takie delikatne kolorki. A aparat dobrze jest mieć w torebce, bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebny :).
Pozdrawiam!
P.S. Dziękuję za życzenia :)

Katharinka84 pisze...

Piękne zeszyty robisz :D
Wcale nie dziwię się, że nie potrafisz się z nimi rozstać :)
Świetnie dobierasz kolory i dodatki :D
:***

damurek pisze...

Świetnie ozdobiłaś te zeszyty ... jaki fajny aparacik ,,w sam raz do torebki,, - dobrze czasem mieć go pod ręką .... zazdroszczę Ci sklepów z takimi fajnymi przydasiami (stempelek super).
Pozdrawiam cieplutko:)