piątek, 8 stycznia 2010

Totalny kataklizm

***
Rany!!... Ale sie porobiło.... Normalnie mamy totalny kataklizm:( Zasypało manchester po kolana, albo i jeszcze wyżej. Drogi nieprzejezdne, szkoły pozamykane. Dla Julki przedłużyły sie ferie świateczne już o tydzień, a dla mnie.... oznacza to siedzenie w domu (i to przymusowe). Ale jak to mawiają - praca nie zając, nie ucieknie ... hahaha
Wczoraj w nocy zabrali nam prąd. Jak nie ma prądu to i ogrzewanie nie działa. MASAKRA normalnie. Naszczęście oddali mam prądusia o 8 rano:)
***

***
***
Dziś zakupiłam na allegro butki - sniegowce dla mojej małej królewny, bo tu takich to i ze świecą nie znajde.
***


Pozdrawiam Was cieplutko!!!

6 komentarzy:

damurek pisze...

Jaka piękna zima ... brak prądu i ogrzewania trochę psuje jej uroki ...
Pozdrawiam cieplutko:)

rachel pisze...

u nas też sypie:)....mistrzu to się cieszy...he he...ale dziś zaczął panikowac jak posłuchał prognozy pogody że bedzie bardzo zimno w nocy:) ciepełka ci życzę!!:)

Peninia pisze...

Witaj,och to dobrze ze"oddali " już prąd:)ogladałam wiadomości i widziałam jak zasypało...brrrrr.
U nas też zima na całego...a ja za nią nieprzepadam...ciepełka chcę!!!!Pozdrawiam :)

Renata pisze...

Ale jakie widoki i córcia ma zabawę . Pozdrawiam Renata

Jowita pisze...

Piekna zima, cudne zdjecia

Fioletowe poddasze pisze...

Piękne zdjęcia :)